Społeczne Stowarzyszenie Prasoznawcze STOPKA
R E K L A M A
    Zaloguj się
 
Stopka
»
»
»
»
»
»
»
»
»
Książki
Autorzy
Publikuj u nas
Szukaj
Stopnik 2017
"Stało się" Andrzeja Strumiłły już wkrótce
Wiesława Czartoryska / 10:32:59, 13.12.2007 r.   drukowanie
obrazek Niebawem ukaże się niezwykła książka Andrzeja Strumiłły pod łacińskim tytułem FACTUM EST, czyli Stało się.
To dzienniki wybitnego malarza, grafika, fotografika, człowieka Kresów w sensie miejsce urodzenia, sympatii i przywiązania, od lat związanego z Suwalszczyzną. Znawcy kultury Azji. Autor napisał we wstępie:

Z potrzeby utrwalenia spełnionego losu zacząłem po pięćdziesiątce prowadzić dzienniki prozą. Człowiek w tym wieku uważa za dojrzałe sądy o sobie, ale w chwilach głębszej introspekcji dostrzega, że miłość własna i pokusa kreacji sprawiają, iż obraz swój kształtujemy stronniczo. Z potoku wydarzeń wybieramy to, co w chwili zapisu jest dla nas istotne. Wielka reszta pozostaje w cieniu. Żyjemy w czasie. Jesteśmy inni codziennie. Inaczej dziś widzimy wagę i racje spraw minionych. (…) obrazek
Witam każdy nowy dzień, witam każdą kroplę deszczu, powtarzającą rytm mego serca i odliczającą mój czas. (…) Pewnego zamglonego ranka, na przełomie września i października, stojąc na schodach przed domem, usłyszałem coś, co było dowodem na augustiańską jedność czasów, przyszłego, teraźniejszego i przyszłego, niby-czasem Miłoszowskim. Za rzeką ryczał byk. Jak przed półwiekiem w lasach pod Płytnicą, kiedy z manlicherem w ręku przekradałem się przez gęstwinę sosnowych młodników na powojennym spalenisku. Poczułem wyraźnie ostrą woń byczych jąder. Teraz siedzę z twarzą do ściany, widzę drzewo „bodhi”, pod którym pewnej nocy po latach ascezy i medytacji, Wielki Oświecony ujrzał znikomość swego minionego żywota. Kiedyś i ja stałem pod rozłożystą koroną drzewa „bodhi” na dziedzińcu świątynnym Bodhaji. Do dziś czuję jego przynoszący ulgę cień. Pod bliźniaczymi lipami za moim sadem, widzę ołtarz księdza Fedorowicza z Lasek. Ksiądz odszedł drogą ku Świetlistości. Na stole pozostały wiadra pełne miodu z pierwszego miodobrania. Widzę Jang-tse-kiang, narodziny źrebiąt, śmierć ślepego psa Wtorka, katedrę w Kolonii fotografowaną starą leicą od Mamy, krzyże zasługi, dęby w Świętobrześciu w czas burzy, maskę pośmiertną Giedroycia, leżącą w szufladzie, dwadzieścia ton złotego owsa, wielkie kamienie, Himalaje, siewy, żniwa, siewy… Jeszcze pracuję. Tej jesieni zaprojektowałem dla Opery Wileńskiej scenografię do „Orfeusza i Eurydyki” Ch. W. Glücka. Wczoraj namalowałem trzy obrazki olejne na płótnie. Buduję galerię. W coraz większym trudzie przedzieram się przez splątaną materię codzienności.
Dzienniki obejmują okres 1978-2006. Są atrakcyjnie opracowane graficznie przez Autora. Liczą 430 stron formatu A4 w twardej oprawie.


Zrealizowano w ramach Programu Operacyjnego Promocja Czytelnictwa ogłoszonego przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Publikację dofinansował Urząd Miejski w Suwałkach.
Top 5
Linki: tania ksi‘żka  księgarnia internetowa  policealne studium farmaceutyczne  technik farmacji  filologia  ekonomia  rzekuń  tanie ksi‘żki  joomla bip  katalog
Gen: 0.067s Projekt techniczny i wykonanie serwisu: Tomasz Majewski informacja o cookies    statystyki www stat.pl